• Wpisów: 35
  • Średnio co: 44 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 17:13
  • Licznik odwiedzin: 10 351 / 1586 dni
 
soundsoftheworld
 
Obudziły mnie krzyki i walenie do drzwi. Do pokoju wbiegła mama nadal w koszuli nocnej i szturchneła mnie w ramię mocniej niż zazwyczaj. Kiedy otworzyłam oczy ujrzałam wiązkę światła zza uchylonych drzwi.
- Wstawaj Echo! - jej głos zdawał się dobierać jakby z oddali.
Podniosłam się leciutko, tymczasem ona złapała mnie na ręce w mgnieniu oka i wybiegła na dwór. Nie miałam pojęcia co się dzieje. Wszystko działo się tak szybko, że jedyne co zrobiłam to złapałam się kurczowo jej szyi. Nadal widziałam stojących w drzwiach moich dwóch braci, którzy wyglądali na tak samo zdezorientowanych jak ja. Zamknęłam oczy przerażona kiedy usłyszałam strzały i krzyki.
- Jest pani skazana na śmierć za ukrywanie podmiotu!
- Nie! Proszę nie zabierajcie mi jej! - mama zatrzymała się i wyciągnęła rękę przed siebie przestając trzymać mnie tak kurczowo. Nadal byłam zbyt przerażona by spojrzeć ale czułam jej oddech i szybkie tętno. Wiedziałam, że dzieje się co złego. Po chwili rozległ się strzał po którym ostanie co usłyszałam to zdanie,które na zawsze zapadło mi w pamięci.
- Podmiot według prawa należy do państwa!

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego